Instagram Photos

THE ORDINARY GLYCOLIC ACID 7% TONING SOLUTION - TONIK PEELINGUJĄCY Z 7% KWASEM GLIKOLOWYM

The Ordinary glycolic acid 7% toning solution - tonik peelingujący z 7% kwasem glikolowym

 to jeden z najpopularniejszych produktów marki. Wiele osób, które rozpoczyna przygodę z kwasami The Ordinary zaczyna właśnie od tego toniku. Co sprawia, że jest on tak kultowym produktem? Tego dowiecie się w dalszej części wpisu.

The Ordinary glycolic acid 7% toning solution tonik peelingujący z 7% kwasem glikolowym

The Ordinary glycolic acid 7% toning solution 

to tonik należący do grupy kosmetyków o działaniu złuszczającym. Kwasy, w zależności od stężenia i pH, mogą mieć różne działanie. Z tego względu istotny jest właściwy wybór preparatu, ponieważ to pozwoli osiągnąć nam określone rezultaty. Warto mieć na uwadze, że tonik ze względu na swoje właściwości, nie jest kosmetykiem, którego działanie można porównać do preparatów dostępnych w gabinetach kosmetycznych. Mimo tego, kosmetyk ten może się spodobać szerokiemu gronu odbiorców. Dla kogo jest przeznaczony? Tego dowiecie się za chwilę. Najpierw pokażę Wam jego skład. A, zapomniałabym wspomnieć o jego szacie graficznej! Jest prosta, minimalistyczna, czyli taka, jaką lubię najbardziej. Butelka zawiera 240 ml produktu, co za cenę ok. 40 zł czyni ten kosmetyk genialnym tańszym zamiennikiem słynnego toniku marki Pixi. Pamiętajcie, że w opakowaniu znajdziecie specjalny wysuwany aplikator, który należy nałożyć zamiast nakrętki. To genialne rozwiązanie sprawia, że nie ma szans na zmarnowanie ani kropli produktu. Uff, teraz możemy przejść do składu.

SKŁAD PREZENTUJE SIĘ NASTĘPUJĄCO:

Tonik zawiera 7% kwas glikolowy, a wraz z kwaśnym pH (3,6) preparat ten wywołuje proces mikrozłuszczania. W składzie, oprócz wyżej wymienionego kwasu, znajdują się również destylaty z róży damasceńskiej, chabra bławatka, sok z liści aloesu, ekstrakt z korzenia żeń-szenia, liści/owoców pieprzu górskiego czy aminokwasy. Działają one łagodząco i zmniejszają ryzyko wystąpienia podrażnień po użyciu kwasu.

INCI:
Aqua, Glycolic Acid, Rosa damascena flower water, Centaurea cyanus flower water, Aloe Barbadensis Leaf Water, Propanediol, Glycerin, Triethanolamine, Aminomethyl Propanol, Panax Ginseng Root Extract, Tasmannia Lanceolata Fruit/Leaf Extract, Aspartic Acid, Alanine, Glycine, Serine, Valine, Isoleucine, Proline, Threonine, Histidine, Phenylalanine, Glutamic Acid, Arginine, PCA, Sodium PCA, Sodium Lactate, Fructose, Glucose, Sucrose, Urea, Hexyl Nicotinate, Dextrin, Citric Acid, Polysorbate 20, Gellan Gum, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate, Sodium Chloride, Hexylene Glycol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, 1,2-Hexanediol, Caprylyl Glycol.

The Ordinary glycolic acid 7% toning solution tonik peelingujący z 7% kwasem glikolowym

DZIAŁANIE I FORMUŁA:

Tonik, dzięki zawartości kwasu glikolowego, działa złuszczająco. Rozjaśnia drobne przebarwienia, nadaje blask, wyrównuje koloryt skóry i reguluje aktywność gruczołów łojowych. Nie poradzi sobie natomiast z usunięciem przebarwień osadzonych w głębszych warstwach skóry, ale nie można tego oczekiwać od tego typu kosmetyku. Świetnie sprawdzi się w przypadku skóry mieszanej, tłustej, ale także dojrzałej. Na ogół posiadacze z natury (nie sztucznie wywołanej) suchej skóry nie mają problemów z przebarwieniami czy nadmiernym wydzielaniem sebum, dlatego jej tu nie uwzględniłam. Jeśli jednak nie wiecie jaki macie rodzaj skóry, a Waszym problemem są zaskórniki, przebarwienia, poszarzała cera pozbawiona blasku, to będzie to produkt dla Was. Sprawdzi się również w roli pierwszego kosmetyku z kwasem dla początkujących. 

JAK STOSOWAĆ?

Na początek polecam stopniowe wprowadzanie kwasów do pielęgnacji, jaką stosujecie. Nie rzucajcie się na takie kosmetyki i nie używajcie ich w nadmiernej ilości, bo właśnie takie decyzje mogą sprawić, że Wasza cera oszaleje, a Wy rzucicie produkt w kąt i nigdy więcej nie będziecie chcieli na niego spojrzeć. Początkowo wystarczy przecierać skórę wacikiem zmoczonym w toniku 1-2 razy w tygodniu (wieczorem) i obserwować jej reakcję. Jeśli będzie pozytywna to z czasem będziecie mogli zwiększyć częstotliwość stosowania tego toniku, ale pamiętajcie - wszystko w granicach rozsądku. Jeśli podczas pierwszych aplikacji poczujecie, że kosmetyk jest dla Was zbyt mocny (oczywiście, jeśli podrażnienie wywołane jest pierwszą stycznością z kwasem, a nie alergią), spróbujcie zmienić sposób nakładania i zaaplikujcie go na kilkanaście minut, po czym zmyjcie dokładnie wodą. Potem stopniowo wydłużajcie czas przebywania toniku na Waszej twarzy. 
Po aplikacji toniku odczekajcie minumum 20 minut - po tym czasie możecie nałożyć już kosmetyki nawilżające. 
Uwaga! W przypadku stosowania jakichkolwiek kwasów w jakiejkolwiek formie należy zawsze pamiętać o stosowaniu kosmetyków z filtrami! Według mnie tonik ten z powodzeniem może być używany przez cały rok, nawet latem. Pamiętajcie jednak, bez filtra ani rusz!

ZA CO GO LUBIĘ I JAK SIĘ U MNIE SPRAWDZIŁ?

Sięgnęłam po ten produkt ze względu na występowanie przebarwień na mojej skórze. Zależało mi na kosmetyku, który będzie działał delikatnie. Rozjaśni przebarwienia, wygładzi skórę i będzie pozytywnie wpływał na działalność gruczołów w strefie T (aczkolwiek nie jest to obecnie dla mnie problemem). Posypią się tu teraz na mnie gromy w stylu „jak możesz używać kwasu karmiąc piersią? Przecież to szkodzi dziecku!”. Otóż nie, nie szkodzi. Jeśli interesuje Was źródło tej wiedzy to kliknijcie tutaj, nie chcę się w to zbytnio zagłębiać, gdyż nie jest to tematem dzisiejszego wpisu.
Czy jestem zadowolona z tego kosmetyku? Bardzo! Tonik spełnił moje wszystkie oczekiwania. Oczywiście, moja skóra wcześniej niejednokrotnie miała kontakt z kwasami i jej tolerancja została już zbudowana dużo wcześniej, ale jednak w trakcie i po ciąży skóra potrafi się bardzo zmienić. Moja właśnie tej zmianie uległa i nie potrzebuję sięgać w tej chwili po bardzo silne preparaty, dlatego działanie tego toniku jest dla mnie idealne. Jeśli szukacie tego typu kosmetyku to bardzo Wam go polecam.

The Ordinary glycolic acid 7% toning solution tonik peelingujący z 7% kwasem glikolowym


Komentarze

  1. Muszę go kiedyś wypróbować! Na razie używam tonik z kwasem glikolowym Miya i też jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, że Miya coś podobnego wprowadziła! Tez mam na chciejliście ;)

      Usuń
  2. Mam przebarwienia na skórze więc chętnie go sobie wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i lubię, używam codziennie, bo moja cera zaprawiona jest w użyciu kwasów od dawna. Z moimi hormonalnymi przebarwieniami radzi sobie średnio, ale cera zdecydowanie bardziej promienna i żadnych suchych skórek przy nosie (cera dojrzała). Po lecie będę stosować nowy wynalazek - kwas traneksamowy. Podobno petarda na przebarwienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Do kosmetyków the ordinary przymierzam się już jakiś czas :) ten tonik wydaje się świetny i chętnie go wypróbuję jesienią czy zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze nic z tej marki, bardzo fajny wydaje się ten tonik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie zastanawiałam się nad tym tonikiem. Przydatny post. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkt raczej nie dla mnie, ale dobrze, że się u ciebie sprawdził. Tonik prezentuje się bardzo ciekawie, chociaż wcześniej o nim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Great post, Thanks for sharing, x

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja cera uwielbia produkty z kwasami. Na pewno sięgnę po tę markę w okresie jesienno-zimowym :)

    OdpowiedzUsuń
  10. przyznam szczerze, że jeszcze nie miałam ich produktów a same dobre słowa słyszalam o tej marce ;)
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo dobrego słyszałam o tej marce, ale sama jeszcze nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. teraz to na pewno musze skorzystać The Ordinary :D

    OdpowiedzUsuń
  13. zbieram sie zeby cos w koncu kupic

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj chyba się skuszę na jesień, niestety latem łapię mocno przebarwienia na mojej buzi :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekam na wypłatę i kupuję!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

back to top