Obsługiwane przez usługę Blogger.

PULANNA CAVIAR&DIAMOND - KREM DO TWARZY O NIECODZIENNEJ FORMULE

Szata graficzna i formuła tego kremu przyciąga od pierwszego wejrzenia. A jakie jest tego działanie? Tego dowiecie się w dalszej części wpisu.



Krem otrzymałam go do testów w dużej paczce z pielęgnacją twarzy i ciała od Drogerii Jaśmin. Krem do twarzy Pulanna Caviar&Diamond (60 g, ok. 60 zł) to produkt przeznaczony dla osób ze skórą dojrzałą, z oznakami starzenia lub zmęczoną, poszarzałą.

Preparat został zamknięty w szklanym słoiczku ze złotą nakrętką i biało-złotymi napisami. Wygląda niezwykle elegancko. W pudełku oprócz kremu znajduje się plastikowa łyżeczka. Umożliwia ona nabranie odpowiedniej ilości preparatu, a przy okazji sprawia, że aplikacja staje się higieniczna - o czym bardzo często zapominamy. Oczywiście, o ile za każdym razem będziemy myć i dezynfekować łyżeczkę.




Formuła kremu jest wyjątkowa. Kuleczki zawieszone w żelu to cecha charakterystyczna produktów marki Pulanna. Czy to rozwiązanie nie robi na Was wrażenia? Ja dosłownie pochłaniam ten krem wzrokiem. 


Ale, od walorów estetycznych, ważniejsza jest zawartość opakowania. I po dłuższym czasie testowania tego kremu mogę ze spokojem Wam powiedzieć, że jest to produkt, który bardzo polubiłam. W składzie znajdują się składniki działające przeciwzmarszczkowo, nawilżająco i pobudzająco (ekstrakt z kawioru, kompleks peptydowy, pył diamentowy, wyciąg z żeń-szenia, kwas hialuronowy, kofeina).




I mogłoby się wydawać, że 30-letnia skóra tłusta i taki krem nie idą w parze. Nic bardziej mylnego. 


Dzięki lekkiej, żelowej formule, produkt świetnie się aplikuje i bardzo dobrze wchłania. Skóra staje się nawilżona i lekko napięta. Krem zostawia bardzo lekki film, który pozwala zachować nawilżenie na dłużej. Równie dobrze sprawdza się aplikowany pod makijaż.



Myślę, że ten krem polubią szczególnie osoby ze skórą skłonną do przesuszania, zmęczoną, z oznakami starzenia. Jeśli śledzicie mojego bloga to wiecie, że ja szukam kosmetyków działających przeciwzmarszczkowo, ale takich, które jednocześnie mojej tłustej skóry nie będą obciążały. Bardzo ważne jest też dla mnie aby preparat bardzo dobrze nawilżał, co niezwykle pozytywnie wpływa na moją skórę. Ten krem to robi. Dla posiadaczy skóry bardzo suchej i mocno dojrzałej może być niewystarczający, wtedy radziłabym sięgnąć po serię Silk Peptide.

2 komentarze