Obsługiwane przez usługę Blogger.

MAC EXTRA DIMENSION SKINFINISH - WIELOWYMIAROWY ROZŚWIETLACZ

Kocham rozświetlacze i nie wyobrażam sobie makijażu bez ich użycia. Stosuję je nawet wtedy, gdy mój makijaż jest minimalistyczny. Dzisiaj pokaże Wam moje nowe cudo marki Mac, czyli extra dimension skinfinish w odcieniu show gold.


Mac extra dimension skinfinish (9 gr., 135 zł) to rozświetlacz o kremowo-pudrowym wykończeniu. Jego nietypowa formuła jest wyczuwalna - można zaaplikować go pędzlem lub gąbką. Jeśli nałożymy go pędzlem, ilość produktu na włosiu jest niewielka. Taki sposób aplikacji pozwala na uzyskanie subtelniejszego rozświetlenia (aczkolwiek efekt można zbudować poprzez nałożenie kolejnych warstw). Gąbka sprawia, że rozświetlenie jest konkretniejsze. Nie jest ciemny, dlatego mogą po niego sięgnąć też osoby o jaśniejszej skórze. 


Od razu powiem Wam, że ten kosmetyk posiada mocno widoczne drobinki. Drobinki te są konkretne, ale nie tandetne. 

Z tego względu nie polubią go osoby, którym zależy na bardzo subtelnym rozświetleniu. Natomiast sroki będą zachwycone!

Przyznam, że ja też na ogół preferowałam rozświetlacze dające efekt czystej tafli, bez drobin, ale extra dimension skinfinish porwał moje serce od pierwszego wejrzenia.


Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć jaki efekt daje wersja show gold. Nazwa może być myląca, ponieważ oprócz złota znajduje się tu też róż. Dzięki połączeniu tych kolorów rozświetlacz daje wielowymiarowy efekt. Cudnie mieni się w świetle dziennym, ale to wieczorne ujawnia jego całą moc. Krótko mówiąc - jest przepiękny!

Rozświetlacz to kosmetyk magiczny. To zamknięta w pudełku mała magia, której każdy może doświadczyć.


Kiedy najlepiej go nosić? Z powodzeniem noszę go na codzień, ale myślę, że wielu osobom genialnie sprawdzi się na wieczorne wyjścia czy uroczystości. W sam raz na nadchodzące święta - wtedy wszyscy uwielbiamy błysk. 
Napiszcie w komentarzach jakie rozświetlacze lubicie najbardziej.

4 komentarze

  1. Przepiękny rozświetlacz! Z MACa mam Soft and Gentle oraz Lightscapade i obydwa bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No no fajnie wygląda i myślę, że byśmy się polubili :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie się prezentuje! Też ostatnio oszalałam na punkcie rozświetlaczy i używam ich w każdym makijażu :D

    OdpowiedzUsuń