Obsługiwane przez usługę Blogger.

PIELĘGNACJA CERY Z MARKĄ SYNCHROLINE - BOMBA WITAMINY C I ŻEL DO SKÓRY TŁUSTEJ, KTÓRY NIE WYSUSZA

Pogoda wreszcie zaczęła się zmieniać i przywołała wiosenną aurę. Wiosna to idealny czas na stosowanie kuracji pielęgnacyjnych. Dzisiaj chcę Wam przestawić produkty, które testuję już od jakiegoś czasu. Mowa o kosmetykach marki Synchroline, która posiada w ofercie dermokosmetyki. Jakie produkty testowałam i jak się one u mnie sprawdziły? Dowiecie się w dalszej części postu :)





Do testów wybrałam kosmetyki, które bardzo mnie zainteresowały. Mowa o żelu do mycia twarzy Aknicare cleanser oraz kuracji z wit C Synchrovit C. Jeśli jeszcze nie wiecie, posiadam cerę tłustą, ze skłonnością do powstawania niedoskonałości. W preparatach do pielęgnacji twarzy szukam działania regulującego, oczyszczającego ale bez przesuszania, które tłustej skórze wyrządza ogromną krzywdę.



Pierwszy produkt, o którym chcę Wam powiedzieć to żel do mycia twarzy Aknicare cleanser, który został stworzony z myślą o skórze trądzikowej i tłustej. Posiada właściwości odświeżające, matujące i oczywiście oczyszczające. Składnikiem aktywnym jest tutaj kwas pirogronowy, który działa antybakteryjnie, zmniejsza zaskórniki, rozjaśnia, poprawia koloryt skóry oraz zmniejsza grubość warstwy rogowej. Składnik ten może być z powodzeniem używany przez osoby z aktywnymi zmianami ropnymi oraz problemami naczyniowymi.



Nie wyobrażam sobie mycia twarzy bez użycia wody, dlatego żele do twarzy zajmują ważne miejsce w mojej codziennej pielęgnacji. Aknicare cleanser używałam codziennie, rano i wieczorem. Sprawdził się świetnie. Zostawia on uczucie mocno oczyszczonej skóry, ale bez mocnego ściągnięcia (czego nie lubię w tego typu preparatach). Zmywałam go z twarzy za pomocą takich gąbeczek, które widzicie na powyższym zdjęciu lub gąbką konjac czy szmatką do twarzy. Testowałam jego działanie także bez tych rzeczy i w tej opcji także świetnie domywał skórę - jednak ja preferuję mycie twarzy żelem z użyciem dodatkowych akcesoriów. 
Komu mogę ten żel polecić? Zdecydowanie osobom z problemami skórnymi w postaci pojedynczych zmian, mocnego trądziku oraz cerze tłustej. Każdy rodzaj skóry wymaga odpowiedniego demakijażu, ale niewłaściwe domywanie twarzy najszybciej daje się we znaki właśnie osobom z cerą tłustą i trądzikową. Te typy skóry zanieczyszczają się najszybciej, więc demakijaż spełnia kluczową rolę w dążeniu do ładnej i zdrowej cery. Moja skóra tłusta bardzo go polubiła i sięgam po niego z przyjemnością ;)



Drugi produkt, w którym jestem totalnie zakochana, to Synchrovit C. To serum z witaminą C, dysmutazą ponadtlenkową (SOD) i cynkiem. Preparat ten najlepiej stosować w formie kuracji, gdyż wtedy daje najlepsze rezultaty. Serum działa przeciwzmarszczkowo, antyoksydacyjnie. Rozjaśnia przebarwienia i zmniejsza pojedyncze zmiany. Dodatkowo, ma działanie regulujące, które w tym przypadku docenią osoby z cerą tłustą, czyli taką jaką posiadam ja. 
W preparacie została zastosowana technologia liposomowa, co zapewnia szybkie wchłanianie i wysoką skuteczność działania. I faktycznie tak jest. Formuła została dopracowana tak, aby nie sprawiała problemów podczas i po aplikacji. Serum posiada lekką konsystencję, która genialnie się wchłania. Nie pozostawia tłustej, lepkiej warstwy, czego wiele osób nie lubi.



Przy pierwszym otwarciu należy zwrócić uwagę na odpowiednie przygotowanie preparatu do użytku. Nie obawiajcie się, jest to niezwykle proste. W opakowaniu znajduje się skuwka-kroplomierz oraz buteleczka z produktem z zakręcanym korkiem. Należy ostrożnie odkręcić opakowanie i do płynu wsypać zawartość małej fiolki. Następnie zakręcić opakowanie skuwko-kroplomierzem i wymieszać. I preparat już jest gotowy do używania! Prawda, że proste?
Pewnie teraz zadajecie sobie w głowie pytanie - po co producent wymyślił takie opakowanie? Nie łatwiej byłoby podać klientowi gotowy produkt?
Otóż nie. Marka dba o to, aby każdy z nas miał możliwość otrzymania świeżego, a co najważniejsze działającego preparatu. Jeśli tego nie wiecie, witamina C jest niezwykle wrażliwa i niestabilna, przez co okres jej przydatności jest niezwykle krótki. Właśnie dlatego przy pierwszym otwarciu istnieje potrzeba przygotowania preparatu. Dzięki temu mamy pewność, że serum będzie działać w 100%.
Po otwarciu buteleczki kosmetyk należy zużyć w ciągu 10 dni.



Jak serum Synchrovit C sprawdziło się u mnie? Aplikowałam je codziennie, na noc. Sprawiło ono, że moja skóra w bardzo szybkim czasie nabrała promiennego, zdrowego wyglądu. Zyskała na gładkości, a ilość wydzielanego sebum znacznie się zmniejszyła. 
Miałam do czynienia z kilkoma preparatami z witaminą C dostępnymi na rynku, ale ta lekka formuła i szybkość działania, zdecydowanie zdeklasowała konkurencję. Uwierzcie mi, cerze tłustej nie jest łatwo dogodzić i nieraz używałam kosmetyki, które były po prostu nijakie. Ten preparat do nich zdecydowanie nie należy. 
Komu polecam to serum? Szczerze? Każdej osobie, która szuka produktu o działaniu rozjaśniającym, zmniejszającym przebarwienia, wygładzającym. Skóra w bardzo szybkim czasie dostrzeże efekty działania tego preparatu i zyska na witalności i zdrowym wyglądzie.
Zakochałam się w serum i jestem pewna, że nie będzie to moja ostatnia kuracja z jego użyciem ;)



A Wy, używaliście już jakichś preparatów z witaminą C? A może już znacie markę Synchroline? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach :)

3 komentarze

  1. Pierwszy produkt nie dla mojej cery, ale drugi bardzo mnie zaciekawił :D

    OdpowiedzUsuń
  2. To serum z witaminą C wydaje się naprawdę ciekawe :) Witamina C działa naprawdę dobrze na moją skórę : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wiedziec, ze zel sie sprawdzil bo to on mnie bardziej ciekawi w tym zestawieniu, bo go zamowilam:). Do mycia twarzy uzywam szczoteczki sonicznej, ale chetnie kupie to gabeczki, bo sa w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń