orchidea magia piekna: TOP 8 PODKŁADÓW 2017 ROKU

piątek, 19 stycznia 2018

TOP 8 PODKŁADÓW 2017 ROKU

Podkłady to kosmetyki, które zawsze wzbudzają ogromne zainteresowanie. Wiele osób ciągle szuka swojego ideału. Robiąc taką listę kierowałam się potrzebami różnych typów skóry. Jak wiecie, prowadzę własną działalność i maluję klientki. Kosmetyki dobieram indywidualnie do potrzeb i oczekiwań pań, które maluję - stąd moje ocenianie podkładów jest nieco inne, niż w przypadku osób, które używają dane produkty tylko na sobie. Oczywiście - zawsze istnieje ryzyko, że dany kosmetyk nie sprawdzi się u każdego. Natomiast zawsze opisuję Wam wszystkie moje spostrzeżenia o produktach po to, abyście mogli ocenić czy te kosmetyki będą miały szansę się u Was sprawdzić :)




1. bb cream Klairs Cosmetics - rozświetlający, lekki, o małym kryciu, w jednym - żółtym - odcieniu, nie tworzy efektu maski, szczególnie polubi go cera sucha i mieszana w kierunku normalnej, ale przy dobrym zagruntowaniu pudrem trzyma się fajnie nawet na cerze tłustej
2. perfecting liquid foundation Arbonne Green Beauty & Wellness - lekki, o średnim kryciu, o naturalnym wykończeniu, nie tworzy efektu maski, dla każdego typu skóry, są kolory dla bladziochów
3. fit me Maybelline New York Polska - lekki, o wodnistej konsystencji, o średnim kryciu, nie tworzy efektu maski, daje efekt lekkiego wygładzenia struktury skóry, dla każdego typu skóry (ale nie jest silnie matujący), są kolory dla bladych osób
4. lock it Kat Von D SEPHORA - ciężki, o gęstej konsystencji, o mocnym kryciu, przy nieumiejętnym zaaplikowaniu może tworzyć efekt maski, świetny na wyjścia i do sesji zdjęciowych, dla różnych typów cer - ale w tym przypadku - efekt końcowy zależy od bazy oraz produktów wykańczających, bardzo duży wybór kolorów
5. liquid control Eveline Cosmetics - lekki, o wodnistej konsystencji, o średnim kryciu, nie tworzy efektu maski, daje efekt optycznego wygładzenia skóry, dla każdego typu skóry, brak kolorów dla bladziochów
6. born wthis way Too Faced Cosmetics - o średnio-gęstej konsystencji, o kryciu średnim, które można budować do większego, lekko rozświetla, dla każdego typu skóry (tłusta wymaga zagruntowania), fajne kolory, przy czym niestety w Polsce nie ma dostępnych wszystkich odcieni
7. super light brightening balm Dr.G Polska - o średnio-gęstej konsystencji, o kryciu średnim, które można budować do większego, rozświetlający, dla każdego typu skóry (tłusta wymaga zagruntowania), jeden kolor - dosyć ziemisty
8. podkład mineralny Lily lolo Costasy Lily Lolo Mineral Cosmetics - o średnim kryciu, które można budować, ma naturalne wykończenie, dla każdego rodzaju skóry, naturalny skład, świetny wybór kolorów, nawet bladziochy znajdą coś dla siebie


A jakie są Wasze podkładowe hity 2017 roku? ;)

62 komentarze :

  1. Znam tylko Dr.G, pamiętam że bardzo mi odpowiadał ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie fit me się w ogóle nie sprawdził :/ podkreślał każdą niedoskonałość skóry (nawet te o których nie wiedziałam), tylko kolor był ładny. Ale tak wszyscy go chwalą, że muszę dać mu kolejną szansę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w Twoim przypadku warto nałożyć pod niego trochę mocniej nawilżający krem? Może to rozwiąże problem :)

      Usuń
  3. U mnie podkładem wszech-czasów są minerały ;) Na razie jeszcze żaden konkretny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam Lily lolo, dla mnie ten rok minął pod znakiem podkładów mineralnych oraz azjatyckich kremów bb :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam żadnego z tych podkładów, u mnie dobrze sprawdzał się ostatnio Fluid - baza wygładzająco-kryjąca make-up blur Cashmere Dax Cosmetics :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żadnego z powyższych niestety nie miałam okazji używać

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam od niedawna próbkę podkładu Blondi z Lily Lolo i jestem z niego zadowolona, faktycznie można nim budować krycie i nosi się przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że już niebawem przetestuje podkład Too Faced i będzie dla mnie hitem :) Dużo dobrego o nim słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny, pomocny post☺
    Ja mam dwóch swoich ulubieńców Kiko Milano i Rimmel☺
    Szkoda że Eveline nie ma w swoich odcieniach jasnych-mam bladą karnację.
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, dlatego ratuję się rozjaśniaczem :)

      Usuń
  10. Nie miałam żadnego z nich. Używam jedynie podkładu mineralnego, ale z Annabelle. Ten z Lily Lolo mnie też ostatnio kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba lubię - każdy z nich jest inny. Niebawem na blogu pojawi się wpis z recenzją podkładu Annabelle ;)

      Usuń
  11. Bardzo ciekawe zestawienie. Trójka mnie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawi mnie eveline i fit me, reszty mialam probki ale srednio mi pasowały

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam okazji jeszcze poznać żadnego z nich.

    OdpowiedzUsuń
  14. Eveline i Lily Lolo znam i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam tylko podkład z Eveline. Ja używam podkładów z Catrice i Maybelline ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zastanawiałam się nad tym podkładem z Too Faced :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurczę, nie znam żadnego z podkładów z tego wpisu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z chęcią wypróbowałabym podkład mineralny Lily :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie kupiłam sobie ten podkład z Eveline pod wpływem wielu pozytywnych opinii w blogosferze i rzeczywiście jestem pod wielkim wrażeniem :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam ich ale CC z Bell jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaka piękna gromadka! Podkłady stosuję sporadycznie, ale po BB Klairs chętnie bym sięgnęła - lekkie krycie i żółta tonacja mi odpowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi przeważnie żaden nie pasuje więc stawiam na pudry:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :) Skoro lubisz pudrowe produkty to warto przetestować minerałki :)

      Usuń
  23. Born To Be mnie już jakiś czas intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam 3 i 8 :) Lily Lolo właśnie testuję i ogólnie jestem zadowolona, ale mogłyby mieć nieco większe krycie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. 3 i 5 mnie najbardziej interesuje, muszę przetestować

    OdpowiedzUsuń
  26. Niestety żadnego z nich nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Akurat nie miałam żadnego, ale moimi hitami były: All Matt Plus od Catrice i CC krem z Bell ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja uwielbiam Astora Perfect Stay ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. W sumie to żadnego nie znam, ale akurat jestem na etapie szukania tego jedynego. :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Sama nie używam podkładów, jednak gdybym miała zacząć to postawiłabym na te mineralne. Zawsze to takie mniejsze zło dla skóry.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka